Ofiary ciasnoty myślenia

Skurczone w sobie jak wyschnięta gąbka.
Wciąż niewolnice sztywnych konwenansów,
Utartych pojęć i ścieżek myślenia.
Nie rozumieją swobody i luzu,
Nigdy nie mogą wznieść się ponad sztywność.
Dostają furii, gdy ktoś udowadnia,
Że zwierzę kochać można jak człowieka.
To tylko pies, bełkocą, tylko pies, nic więcej
I są obrażone w swej marnej wyższości.
Żyją wśród nas w przyciasnych gorsetach,
Same biedne i innym utrudniają oddech.

Janina Lepiarska
(ps. Kotyńska)
07.10.2009

Komentowanie zablokowane.

Komentowanie zablokowane.