Bajka o chmurkowym zajączku (Wymyślona przez mamę,aby mała Dosia nie bała się burzy.)

W chmurce mieszkał chmurkowy zajączek. Śliczny, malutki, stale ruszał mu się nosek. Kiedyś spał sobie smacznie. Zbudził się, a tu coś grzmi, huczy, strzelanina, błyski. Zajączek się początkowo wystraszył, ale że był w ogóle rezolutny, więc szybko doszedł do siebie, podkradł się po cichutku na czubek chmury i połaskotał ją. Chmura, zamiast strzelić do tej drugiej,roześmiała się. Druga chmura zdziwiła się i też się roześmiała. Zaskoczeni ludzie zobaczyli, że burza nagle się kończy i w niebie słychać śmiech. Też się więc zaczęli śmiać, a z nimi psy, koty, krowy i inne zwierzęta. Cały świat ogarnęła wesołość. Chmury ze śmiechu pękły i zajączek skoziołkował prosto na łąkę. A że, śmiejąc się, otworzył pyszczek, wpadł mu do niego kwitnący mlecz kwiatkiem prosto w gardełko i zajączek go zjadł.

I koniec burzy.

Janina Lepiarska

Komentowanie zablokowane.

Komentowanie zablokowane.