Najsilniejsze są pierwsze przyjaźnie (Dla Stasi)

Idziesz przez życie krętymi drogami,
Spotykasz ludzi dobrych, złych, zwyczajnych.
Masz przyjaciół i wrogów,
Ot tak, jak to w życiu.
Bledną gdzieś w sinej dali
Twarze z twej młodości,
Umykają z pamięci
Nazwiska, imiona…
Wokół spraw swych się krzątasz,
W wolnych chwilach grill, kawa
Z przyjaciółmi lub dziećmi…
I jest nieźle, jest fajnie.

Nagle jeden telefon,
Głos w słuchawce znajomy.
Jestem taka a taka,
Co u ciebie,dziewczyno?
W głowie wstrząs, w sercu płomień!
O Boże, myśmy w szkole
W jednej ławce siedziały!
Ileż to lat upłynęło
Od mej, twojej młodości!
I nagle czujesz,że wszystko,
Co cię teraz otacza,
Jest nieważne, że kochasz
Tamto życie z lat szkolnych.
Głos w słuchawce odmłodził
Cię o całe sto wieków,
Jakoś lekko, radośnie
Znów zaczęło bić serce,
Bo wróciła do niego
Dawna, piękna treść życia.
Ileż uczynić mogą młodzieńcze przyjaźnie!

Janina Lepiarska
20.08.2008

Komentowanie zablokowane.

Komentowanie zablokowane.