Żebrak

Jak statek na rozległych wodach
Niesiony przez fale
I targany sztormami
Płynę…

W przypływach namiętności
Staję się człowiekiem
Szukając właściwego wyjścia
W labiryncie uczuć.

Od portu do portu zawijając
Błądzę, żebrząc o odrobinę miłości
I w duszy modlę się do Boga
Aby nie osiąść na mieliźnie…

M.K.

Komentowanie zablokowane.

Jeden komentarz do “Żebrak”

  1. Łukasz napisał(a):

    Bardzo ładny wiersz