Króliki — słońca?

Francuzi mieli ongiś władcę,
Co zwał się król — słońce
I twierdził, że „Państwo to ja”.
Jakoś to przetrzymali,
Bo mieli go jednego.
(No i dbał o kraj.)
A my, biedni Polacy
Mamy różnych królików na pęczki.
I jak ich przekonać,
Że państwo to jednak nie oni?
Że naród potrzebuje
Czegoś całkiem innego,
Niż sejmowo — rządowy zwariowany cyrk?
Polacy, oprócz chleba,
Pragną również igrzysk,
Ale przecież nie w takim koszmarnym wydaniu!

Janina Lepiarska
28.08.2007

Komentowanie zablokowane.

Komentowanie zablokowane.