Dysleksja – Dlaczego moje dziecko nie jest prymusem?

Dla większości uczniów nowy rok szkolny to okres nowych wyzwań, nabycia nowych umiejętności, czas wielu sukcesów. Ale dla 4-10% dzieci i ich rodziców, mimo wytężonej pracy, będzie to kolejny rok niepowodzeń, łez, żmudnych ćwiczeń czytania i pisania, małych radości przy nieporównywalnie częstszych chwilach zwątpienia, buntu, oskarżeń typu: Dlaczego mojego dziecko nie umie pisać, czytać, liczyć? Czy jest chore? Czy jest leniwe? Czy trafiło na złych nauczycieli? A może jestem niedobrym rodzicem? Ale co i kiedy przegapilem?

Ten dramat, określany medycznie mianem dysleksji rozwojowej, przeżywać będzie jedno, dwoje a nawet troje dzieci w każdej 30-osobowej klasie. Taka jest bowiem prawdiłowość statystyczna tego specyficznego zaburzenia rozwoju umiejętności szkolnych. Poświęcmy więc temu tochę uwagi.

Dysleksja nie jest żadną chorobą, lecz wynika z pewnej odmienności budowy mózgu i sposobu przetwarzania informacji. Jest to trudność w nabywaniu umiejętności czytania, mimo zachowanej w normie inteligencji i prawidłowych warunków sojokulturowych. „Klasyczny” dyslektyk – jest więc dzieckiem, które – mimo normalnej, a czasem wręcz wybitnej inteligencji, troski, starań rodziców, dobrej szkoły, dużych chęci do nauki – nie będzie sobie radziło z czytaniem i pisaniem, a jednocześnie nie będzie miało trudności w zakresie innych umiejętności życiowych. Dysleksja bardzo często współistnieje z dysortografią (trudnością opanowania poprawnej pisowni). Charakterystyczne błędy polegają na myleniu liter o zbliżonej strukturze graficznej oraz głosek o podobnym brzmieniu, dodawaniu głosek lub sylab w różnych częściach wyrazów oraz na zwolnionym tempie czytania i pisania.

Inne spotykane terminy to: dysgrafia – trudności w opanowaniu poprawnej formy pisania (litery często wykraczają poza linie, są nieczytelne, brakuje im połączeń) i dyskalkulia – trudności w matematyce (problemy z liczeniem).

Wśród przyczyn dysleksji wymienia się:

  • opóźnienia dojrzewania dominacji półkulowej,
  • defekt genetyczny chromosomy Y,
  • minimalne uszkodzenia mózgu (najczęściej okołoporodowe),
  • opóźnione lub nieprawidłowe kształtowanie się funkcji rozwojowych.

Dysleksja rozwojowa jest niewidoczna, a jej rozpoznanie, nawet podczas specjalistycznego badania diagnostycznego w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej (PPP) przysparza wielu trudności. Dlatego też bywa określana ona jako „ukryte kalectwo”. Nierozpoznana na czas dysleksja powoduje powstanie widocznych, wtórnych zaburzeń emocjonalnych i motywacyjnych. Dziecko, mimo że wiele godzin ćwiczy czytanie i pisanie w domu, nie umie odróżnić liter o podobnym kształcie (a – ą – o, c – e, ł – t – l, n – m, u – w) lub różniących się położeniem w stosunku do osi pionowej (p – b, b – d) lub poziomej (p – d, d – g, w – m), albo cyfr (6 – 9, 2 – 5). Ma problemy z określeniem kierunków na mapie, mimo że teorię zna świetnie, z orientacją w stronach świata, z określeniem kierunku zwrotu na lekcjach wychowania fizycznego (lewo – prawo).

Ostatecznie na lekcjach, dyslektyk prezentuje się następująco:

  • nie potrafi zapamiętać wierszyka czy piosenki, ale potrafi stworzyć własny tekst,
  • wie, jak należy wykonać zadanie matematyczne, ale ma problemy z obliczeniami (myli znaki „<” i „>”, „+” i „-„), nie umie tabliczki mnożenia na pamięć, nawet najprostszych działań nie policzy w pamięci,
  • często przekręca słowa, myli nazwy podobne w brzmieniu, ale znakomicie potrafi ustnie opisać dany przedmiot, wykazując się dużą wiedzą,
  • nie umie szybko wymienić ciągu nazw, np. kolejności posiłków, dni tygodnia, miesęcy,
  • dobrze komunikuje się w języku obcym, ale ma powazne trudności z komunikacją pisemną,
  • pierwsze linijki przepisywanego przez niego tekstu są bardzo ładne, pozostała część – nieczytelna (wynika to z mniejszej sprawności manualnej i szybkiego męczenia się).

Wczesne rozpoznanie tych zaburzeń i wieloletnia praca z dzieckiem nad pokonywaniem przeszkód ma korzystny wpływ na jego rozwój. Uczulam więc rodziców małych dzieci, by bacznie obserwowali ich zachowanie i rozwój. Wychwycenie drobnych nieprawidłowości w mowie (czasem uroczo zabawnych) lub obniżenia sprawności ruchowej ich pociechy (opóźnione chodzenie, zaburzenia równowagi i koordynacji, np. przy zapinaniu guzików lub samodzielnym jedzeniu) niech będzie bodźcem do skonsultowania dziecka w PPP, która znajduje się w każdym mieście (informacje na ten temat uzyskasz u swojego lekarza rodzinnego).

W książce prof. Marty Bogdanowicz – wiceprzewodniczącej Europejskiego Towarzystwa Dysleksji – pt. „Ryzyko dysleksji. Problem i diagnozowanie” została zamieszczona skala ryzyka u dzieci około 6-letnich. Warto odszukać tą pozycję w bibliotekach i wykonać prosty test. Jego wyniki mogą być bardzo pouczające.

Warto też przyswoić sobie katalog rodzicielskich zachowań w stosunku do dzieci dyslektycznych. Realizując te wskazówki na pewno osiągniesz sukces.

Wszystkim rodzicom, których dzieci są dyslektykami, pragnę przypomnieć, że do tej grupy należeli także: Pablo Picasso, Tomasz Edison, Albert Einstein, George Washington, Winston Churchill, Hans Christian Andersen.

Katalog zachowań w stosunku do dzieci dyslektycznych:

  1. Kochaj, ale wymagaj,
  2. Okazuj dziecku swe uczucia,
  3. Przekazuj dziecku pozytywne informacje o nim (pochodzące od Ciebie i innych osób),
  4. Dostrzegaj wszystkie osiągnięcia dziecka, nawet bardzo drobne,
  5. Doceniaj nawet niedokończone dzieło dziecka,
  6. Zanim skrytykujesz, pozwól dziecku wyjaśnić,
  7. Zachowaj umiar w udzielaniu pomocy przy odrabianiu lekcji,
  8. Przerzuć na dziecko odpowiedzialność za jego naukę,
  9. Pozwól dziecku podejmować decyzje o dodatkowych zajęciach i innych sprawach,
  10. Pozwól dziecku wybrać kierunek rozwoju i wspieraj je w tym,
  11. Pozwól dziecku poczuć jego sukces,
  12. Pozwól dziecku poznać korzyści płynące  ze spróbowania własnych sił w nowej dziedzinie i nie wywieraj długiego nacisku,
  13. Okazuj dziecku swoją wiarę w jego sukces,
  14. Nie stawiaj dziecku poprzeczki na miarę własnych ambicji,
  15. Zaufaj dziecku i okazuj mu to zaufanie,
  16. Naucz się rozmawiać z dzieckiem,
  17. Naucz się słuchać dziecka,
  18. Nie monologuj,
  19. Nie obarczaj dziecka poczuciem winy,
  20. Wyszukaj pozytywy w każdej sytuacji,
  21. Okazuj dziecku zainteresowanie zamiast go kontrolować,
  22. Nie mów „nigdy”, „wszystko”, „zawsze”.

Lek. Ewa Węgier-Szewczyk
Internista, Psychiatra, Spec. Med. Rodz.
NZOZ PIOMED Kalisz
http://www.piomed.pl

Komentowanie zablokowane.

Komentowanie zablokowane.