O, Polsko!

O, Polsko, kraju złudzeń utraconych,
Kraju tysięcy miernot na świecznikach,
Ludzi, których horyzont kończy się metr od nich,
Raju dla amatorów jazgotu i swarów.
Kraju starych pociągów i zamkniętych kopalń,
Cwaniaków, trwoniących łatwo dorobek narodu,
Kraju, gdzie autostrady są ciągle marzeniem,
Gdzie prosty człowiek jest dla wielu nikim.
Polsko meczów za forsę i zdrowia na kredyt,
Ustaw, bezdusznych wobec walczących o życie.
Tu Orkiestra zawstydza Ministerstwo Zdrowia.
Kraju ludzi niezdolnych wyżyć z emerytur,
A lekarstwo to luksus, na który ich nie stać.
Kraju rzeszy bezdomnych, zbieraczy odpadków,
Kraju rozpaczy matek, wciąż maltretowanych,
Kraju oparów wódy i krzyży przy drogach.
Kraju, gdzie dzieci mdleją z głodu w ławkach szkolnych,
A więzienia to symbol krachu wychowania.
Kraju dzikiej prywaty, tyranii marketów,
Kraju braku perspektyw dla tysięcy młodych.
Kraju, w morzu głupoty, szans zaprzepaszczonych…

Polsko, znowu narodów „pawiu i papugo”!
Rzeczpospolito absurdu, biegunów bezsensu!
Macocho ludzi szlachetnych i mądrych!

Prawdziwa Polsko, gdzie jesteś? W Irlandii?!

Janina Lepiarska
20.02.2007

Komentowanie zablokowane.

Komentowanie zablokowane.