Bajka o witaminach

Pewnego dnia Zuzia i Bartek wybrali się na spacer do lasu. Spacerowali alejkami, podziwiali drzewa i słuchali śpiewu ptaków. Nagle w oddali ujrzeli chatkę. Bartek mówi do Zuzi: – Zuziu, chyba mnie wzrok nie myli, to chatka z bajki. Gdzie my jesteśmy? Chyba zabłądziliśmy! – Ależ Bartku – mówi Zuzia – chatka w bajce była z piernika, a ten domek jest cały z owoców i warzyw. Dzieci podeszły bliżej i zapukały do drzwi domku. Drzwi otworzyła Baba Jaga, której widok wprawił dzieci w osłupienie. Baba Jaga była ubrana w dres i zagryzała marchewkę. – Witam Was moje drogie dzieci – powiedziała serdecznie. – Pewnie dziwi Was brak pierników i czekoladek. Powiem Wam, że odmieniłam swoje życie na zdrowsze. Każdy dzień zaczynam gimnastyką, na śniadanie jem płatki i mleko, a przede wszystkim jem mnóstwo owoców i warzyw. Dlaczego? Przekonajcie się sami.

Baba Jaga za pomocą czarodziejskiej różdżki przeniosła dzieci w tajemniczy świat witamin. Wszystkie witaminki prezentowały się dzieciom śpiewając wesołe piosenki. Zuzia i Bartek byli bardzo zaskoczeni. Witaminki śpiewały:

Z jabłuszka i cytrynki zrobisz soczek dla chłopczyka i dziewczynki.
Gdy szklaneczkę wypijesz, to już wcale nie przytyjesz.
Warto być jaroszem, jeść owoce, marchew, groszek.
Chcesz być zdrowy też tak rób, owoce, warzywa co dzień chrup.
Z pomarańczy, ananasa zrobisz soczek dla grubasa,
a z truskawki i porzeczki pyszny soczek dla dzieweczki.
Dla chłopczyka sałateczka z pomidora, ogóreczka.
Wszystkie warzywa jeść będziemy, bo zdrowi być chcemy.

Witaminki w dalszym ciągu wykrzykiwały:

Wiśnie, śliwki, ruda marchewka, gruszka, pietruszka i kalarepka,
kwaśne porzeczki, słodkie maliny, to właśnie my, WITAMINY.

Baba Jaga widziała radość malującą się na twarzach dzieci, więc zapytała: – Zuziu i Bartusiu, czy udało mi się Was przekonać, że warto apetyt na słodycze pokonać? Dzieci zgodnie stwierdziły, że czekolada jest pyszna ale chcą żyć zdrowiej. Baba Jaga zaprosiła dzieci do swojej chatki na pyszną sałatkę. Na pożegnanie dała dzieciom kosz pełen owoców i warzyw, który z radością zaniosły swojej mamie.

Autorem bajki jest:
Kacper Rubiński, kl. IIIb


Komentowanie zablokowane.

2 komentarze do “Bajka o witaminach”

  1. Beata Ch. napisał(a):

    Brawo, piękny wierszyk 🙂 – moje gratulacje!

  2. Justyna napisał(a):

    ślicznie Kuzyn , Gratuluje:)