Słuchałam Indian Keczua

Ich muzyka to wołanie,
To krzyk ze szczytów Andów
w krystaliczną przestrzeń nieba.
Keczua, niczym kondor, zrywa się do lotu,
Pieśń wybucha mu z piersi jak zew w stronę Boga. (więcej…)

Noc starego człowieka

Jestem starym człowiekiem, ogromnie zmęczonym,
Ale kolejna noc nie da mi wytchnienia.
Boję się jej ciszy, tak długiej jak wieczność.
Bezduszny zegar odmierza godziny, (więcej…)